Ustawa wdrażająca EUDR UC101 to projekt polskiej ustawy implementującej rozporządzenie o przeciwdziałaniu wylesianiu. Poniżej przedstawiamy stanowisko VeriGreen zgłoszone w konsultacjach publicznych – 7 kluczowych uwag do projektu z 2 kwietnia 2026 r.
Analiza krytyczna projektu z dnia 2 kwietnia 2026 r. w świetle zasad proporcjonalności, pewności prawa i efektywności implementacji prawa unijnego
Wprowadzenie – kontekst legislacyjny i znaczenie konsultacji publicznych
Dnia 2 kwietnia 2026 roku Ministerstwo Klimatu i Środowiska opublikowało projekt ustawy o ochronie rynku i konkurencyjnej gospodarki przed produktami i towarami powodującymi wylesianie oraz degradację lasów, oznaczony w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów numerem UC101. Jest to akt prawny o fundamentalnym znaczeniu dla polskiego porządku prawnego – stanowi bowiem krajowy instrument implementacji rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2023/1115 z dnia 31 maja 2023 r., powszechnie znanego jako EUDR (EU Deforestation Regulation). Rozporządzenie to, zmienione w grudniu 2025 r. pakietem nowelizacyjnym przyjętym przez Parlament Europejski, ustanawia nowe ramy prawne dla obrotu siedmioma kategoriami towarów i produktów z nich wytworzonych, powiązanych z ryzykiem globalnego wylesiania i degradacji lasów: bydło, kakao, kawa, palma olejowa, kauczuk, soja i drewno.
Nowy harmonogram stosowania EUDR, wynikający z grudniowej nowelizacji 2025 r., przewiduje rozpoczęcie obowiązywania przepisów od 30 grudnia 2026 r. dla dużych i średnich przedsiębiorców oraz od 30 czerwca 2027 r. dla mikro- i małych przedsiębiorstw. Polska, jako państwo członkowskie, jest zobowiązana do zapewnienia krajowych ram instytucjonalnych i proceduralnych umożliwiających skuteczne egzekwowanie tego rozporządzenia. Projekt UC101 ma właśnie tę funkcję – wyznacza organy właściwe, określa procedury kontrolne, definiuje system sankcji oraz reguluje mechanizmy składania oświadczeń o należytej staranności (Due Diligence Statements, DDS).
VeriGreen, jako firma specjalizująca się w doradztwie compliance w zakresie regulacji Europejskiego Zielonego Ładu, podjęła decyzję o aktywnym uczestnictwie w konsultacjach publicznych tego projektu. Dnia 9 kwietnia 2026 r. złożyliśmy formalne stanowisko zawierające siedem szczegółowych uwag do projektu UC101 – pięć o charakterze krytycznym i dwie ocenione pozytywnie, choć z zastrzeżeniami. Niniejszy artykuł stanowi rozwinięcie tego stanowiska i ma na celu przedstawienie szerokiemu gronu odbiorców – przedsiębiorcom, prawnikom, organizacjom branżowym oraz przedstawicielom administracji – merytorycznych argumentów przemawiających za koniecznością wprowadzenia istotnych zmian w projekcie ustawy.
Konsultacje publiczne nie są jedynie formalnością proceduralną wynikającą z § 36–48 Regulaminu pracy Rady Ministrów. Stanowią one gwarancję demokratycznej legitymizacji procesu legislacyjnego i realny instrument wpływu społeczeństwa obywatelskiego na kształt prawa. Każdy podmiot – osoba fizyczna, organizacja, firma – bez konieczności formalnego zaproszenia – ma prawo zgłaszać uwagi za pośrednictwem portalu Rządowego Centrum Legislacji lub bezpośrednio do organu wnioskującego. W tym przypadku organem wnioskującym jest Ministerstwo Klimatu i Środowiska, Departament Leśnictwa i Łowiectwa. Z tego prawa skorzystaliśmy, mając świadomość, że jakość implementacji prawa unijnego na poziomie krajowym determinuje nie tylko skuteczność ochrony środowiska, ale przede wszystkim warunki prowadzenia działalności gospodarczej przez setki tysięcy polskich przedsiębiorców w sektorach bydła, drewna, kawy, kakao, soi, kauczuku i oleju palmowego.
Uwaga nr 1 – Dlaczego trójpodział organów kontroli EUDR nie działa przy produktach wieloskładnikowych?
Stan prawny w projekcie UC101
Artykuł 5 ust. 1 pkt 1–3 projektu ustawy ustanawia trójdzielną strukturę organów właściwych do nadzoru nad stosowaniem EUDR w Polsce. Zgodnie z projektem:
- Powiatowi lekarze weterynarii (PLW) i Główny Lekarz Weterynarii (GLW) sprawują nadzór nad bydłem i produktami pochodzenia bydlęcego.
- Wojewódzcy inspektorzy Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (WIJHARS) oraz Główny Inspektor JHARS odpowiadają za kakao, kawę, palmę olejową i soję.
- Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska (WIOŚ) i Główny Inspektor Ochrony Środowiska (GIOŚ) nadzorują drewno i kauczuk.
Na czym polega problem produktów wieloskładnikowych?
Podział ten, choć zasadniczo logiczny i uwzględniający kompetencje merytoryczne poszczególnych inspekcji, pomija fundamentalny problem wynikający z samej natury współczesnej produkcji przemysłowej – zjawisko produktów wieloskładnikowych (multi-commodity products). Artykuł 2 pkt 2 rozporządzenia EUDR definiuje pojęcie „odnośnych produktów” w sposób szeroki, obejmując wyroby, które mogą zawierać komponenty pochodzące z różnych kategorii towarowych. Weźmy przykład z branży meblarskiej: fotel biurowy może jednocześnie zawierać elementy z drewna (podlegające WIOŚ) oraz tapicerkę ze skóry bydlęcej (podlegające PLW). Podobnie – produkt spożywczy zawierający jednocześnie soję i kakao podlega formalnie temu samemu organowi (IJHARS), ale gdyby zawierał składnik bydlęcy, pojawia się problem dwuorganowości. Projekt UC101 nie zawiera żadnego mechanizmu rozstrzygania, który organ jest właściwy w takim przypadku.
Jakie ryzyko prawne rodzi brak reguły kolizyjnej w UC101?
Brak reguły kolizyjnej rodzi dwa symetryczne zagrożenia. Po pierwsze, może dojść do negatywnego sporu kompetencyjnego – sytuacji, w której żaden z organów nie uzna się za właściwy, co skutkuje brakiem nadzoru i de facto bezkarnym wprowadzaniem na rynek produktów niezgodnych z EUDR. Po drugie, równie prawdopodobny jest pozytywny spór kompetencyjny, gdy dwa organy jednocześnie podejmują czynności kontrolne wobec tego samego podmiotu w odniesieniu do tego samego produktu, generując podwójne obciążenie administracyjne i potencjalnie sprzeczne rozstrzygnięcia.
W polskim systemie prawa administracyjnego problemy te nie są nowe – Kodeks postępowania administracyjnego zawiera regulacje rozstrzygające spory kompetencyjne. Jednak specyfika kontroli EUDR, która wymaga weryfikacji łańcucha dostaw w czasie rzeczywistym i szybkiego podejmowania decyzji o dopuszczeniu lub wstrzymaniu obrotu, przemawia za wprowadzeniem jednoznacznej reguły bezpośrednio w ustawie implementującej, a nie poleganiem na ogólnych procedurach sporów kompetencyjnych, które są czasochłonne i nie gwarantują szybkości działania.
Propozycja VeriGreen
Postulujemy dodanie art. 5 ust. 1a, stanowiącego że w przypadku odnośnych produktów zawierających towary podlegające właściwości więcej niż jednego organu, kontrolę przeprowadza organ właściwy dla towaru stanowiącego główny składnik produktu pod względem wartości. W sytuacjach wątpliwych właściwość rozstrzyga koordynator krajowy, o którym mowa w art. 6 projektu. Jest to rozwiązanie proste, transparentne i zgodne z praktyką prawa celnego, gdzie reguły klasyfikacji towarów wieloskładnikowych (tzw. General Interpretive Rules Nomenklatury Scalonej) od lat skutecznie funkcjonują w oparciu o kryterium wartości lub charakteru zasadniczego.
Uwaga nr 2 – Dlaczego 14 dni vacatio legis to za mało dla 440 000 podmiotów?
Stan prawny w projekcie UC101
Artykuł 40 projektu przewiduje wejście ustawy w życie po upływie zaledwie 14 dni od dnia ogłoszenia. Ustanowiono wprawdzie wyjątki – art. 34 pkt 1 dotyczący systemu IRZ (Identyfikacji i Rejestracji Zwierząt) wchodzi w życie 30 grudnia 2026 r., art. 35 dotyczący soi w kontekście Wspólnej Polityki Rolnej – 15 marca 2027 r., a art. 25 pkt 1 i art. 26 dotyczące Inspekcji Ochrony Środowiska i lasów – dopiero 1 stycznia 2030 r.. Jednakże zasadniczy trzon ustawy, w tym cały system sankcji z art. 19–23, staje się obowiązujący po dwóch tygodniach od publikacji.
Dlaczego to krytyczne?
Czternastodniowe vacatio legis jest rażąco niewystarczające, jeśli weźmiemy pod uwagę skalę podmiotów, które muszą się do nowej regulacji dostosować. Sektor bydła w Polsce obejmuje szacunkowo około 440 000 podmiotów – od dużych ubojni, przez przetwórnie, po małe gospodarstwa rolne. Wejście w życie systemu kar administracyjnych (sięgających do 10% rocznego obrotu) bez zapewnienia odpowiedniego czasu na przygotowanie organizacyjne, wdrożenie systemów DDS i przeszkolenie personelu stanowi naruszenie fundamentalnej zasady pewności prawa i ochrony zaufania obywatela do państwa – zasady wywodzonej zarówno z art. 2 Konstytucji RP (demokratyczne państwo prawne), jak i z orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, który wielokrotnie podkreślał, że adresaci norm prawnych muszą mieć realną możliwość dostosowania się do nowych regulacji.
Co istotne, zmienione EUDR w brzmieniu z grudnia 2025 r. przewiduje mechanizm tzw. grace period – okresu karencji, w którym za naruszenia w pierwszym okresie stosowania przepisów organy kontrolne stosują wezwania do działań naprawczych zamiast kar finansowych. Polska ustawa wdrażająca EUDR UC101 tego mechanizmu nie implementuje. Co więcej, art. 4 projektu UC101 wyraźnie wyłącza stosowanie art. 34 ustawy Prawo przedsiębiorców, który gwarantuje instruktażowy charakter pierwszej kontroli. To podwójne uderzenie – brak okresu przejściowego na poziomie prawa unijnego i jednoczesne wyłączenie ochrony na poziomie prawa krajowego – tworzy sytuację, w której przedsiębiorca może zostać ukarany zanim w ogóle miał szansę zrozumieć, czego od niego oczekuje nowa regulacja.
Propozycja VeriGreen
Postulujemy zmianę art. 40 poprzez wydłużenie vacatio legis do co najmniej 6 miesięcy od dnia ogłoszenia. Alternatywnie proponujemy dodanie art. 36a, ustanawiającego 12-miesięczny okres, w którym organy właściwe w przypadku stwierdzenia pierwszego naruszenia stosują pouczenie zamiast sankcji pieniężnych, pod warunkiem że podmiot przedstawi plan naprawczy w terminie 30 dni. Jest to rozwiązanie znane polskiemu prawu – analogiczny mechanizm funkcjonuje chociażby w systemie ochrony danych osobowych, gdzie UODO w pierwszym okresie stosowania RODO koncentrowało się na pouczeniach i rekomendacjach, a nie na nakładaniu maksymalnych kar.
Uwaga nr 3 – Czy brak limitów czasu kontroli EUDR sparaliżuje mikroprzedsiębiorców?
Stan prawny w projekcie UC101
Artykuł 4 projektu wyłącza stosowanie art. 34 Prawa przedsiębiorców (zakaz kontroli w pierwszym roku działalności), a art. 11 ust. 1 pkt 4 stanowi, że czasu trwania kontroli EUDR nie wlicza się do rocznych limitów czasu kontroli określonych w art. 55 Prawa przedsiębiorców. Przypomnijmy, że art. 55 PP ustanawia następujące maksymalne limity roczne: 12 dni roboczych dla mikroprzedsiębiorców, 18 dni dla małych, 24 dni dla średnich i 48 dni dla dużych przedsiębiorców. Limity te zostały wprowadzone z myślą o ochronie przedsiębiorców przed nadmiernym obciążeniem kontrolnym, które paralizuje normalną działalność gospodarczą.
Analiza proporcjonalności
Mamy tu do czynienia z podwójnym wyłączeniem ochrony sektora MŚP. Nie dość, że kontrola EUDR może być prowadzona już od pierwszego dnia istnienia podmiotu (bez okresu ochronnego), to dodatkowo czas jej trwania nie podlega żadnym ograniczeniom. W praktyce oznacza to, że trzyosobowy tartak, produkujący palety z drewna krajowego pozyskanego z Lasów Państwowych, może być kontrolowany nieprzerwanie przez tygodnie, a czas ten nie będzie wpływał na limity innych kontroli (podatkowych, sanitarnych, przeciwpożarowych). Dla mikroprzedsiębiorcy, którego zdolność operacyjna opiera się na bezpośrednim zaangażowaniu właściciela, wielotygodniowa kontrola oznacza de facto wstrzymanie działalności.
To rozwiązanie jest nieproporcjonalne w rozumieniu art. 5 ust. 4 Traktatu o Unii Europejskiej, który stanowi, że treść i forma działania Unii nie wykraczają poza to, co jest konieczne do osiągnięcia celów Traktatów. Co kluczowe – art. 16 EUDR, regulujący uprawnienia kontrolne organów państw członkowskich, nie wymaga wprost zniesienia krajowych limitów czasowych kontroli. Jest to zatem autonomiczna decyzja polskiego ustawodawcy, niepodyktowana wymogami prawa unijnego, a jednocześnie godząca w fundamentalne gwarancje ochronne polskiego systemu prawa gospodarczego, które Prawo przedsiębiorców budowało przez lata.
Propozycja VeriGreen
Postulujemy zmianę art. 11 ust. 1 pkt 4 poprzez wprowadzenie zastrzeżenia, że łączny czas kontroli stosowania rozporządzenia 2023/1115 nie może przekroczyć 20 dni roboczych w roku kalendarzowym w odniesieniu do mikroprzedsiębiorców i małych przedsiębiorców. Jednocześnie postulujemy uchylenie art. 4 projektu lub co najmniej ograniczenie wyłączenia art. 34 Prawa przedsiębiorców wyłącznie do dużych podmiotów, których potencjał organizacyjny i zasoby kadrowe pozwalają na absorpcję dodatkowych obciążeń kontrolnych bez paraliżu operacyjnego.
Uwaga nr 4 – Dlaczego ARiMR nie może złożyć DDS za bydło importowane z UE?
Stan prawny w projekcie UC101
Artykuł 34 pkt 1 projektu wprowadza nowy art. 3a do ustawy o systemie Identyfikacji i Rejestracji Zwierząt (IRZ), upoważniający Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) do składania oświadczeń o należytej staranności (DDS) w imieniu podmiotów – ale wyłącznie „w odniesieniu do bydła urodzonego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej”. Artykuł 37 analogicznie ogranicza retroaktywne składanie DDS przez ARiMR do bydła przebywającego w siedzibie stada w okresie od 29 czerwca 2023 r. do 30 grudnia 2026 r..
Kluczowa luka systemowa
Jest to jedna z najpoważniejszych wad projektu UC101, której praktyczne konsekwencje dotkną bezpośrednio polski sektor mięsny. Znaczna część bydła ubijanego w polskich zakładach nie urodziła się w Polsce. Polskie ubojnie masowo importują żywe bydło z innych państw członkowskich UE – przede wszystkim ze Słowacji, Czech, Włoch, Austrii i Niemiec. Dane za pierwszą połowę 2024 r. wskazują import na poziomie ok. 25 600 ton żywego bydła, z wyraźną tendencją rosnącą.
Bydło to, po przybyciu do Polski, jest w pełni rejestrowane w systemie IRZ – posiada kolczyki identyfikacyjne, paszporty zwierząt, pełną historię przemieszczenia i geolokalizację gospodarstwa pochodzenia. System IRZ dysponuje zatem wszystkimi danymi niezbędnymi do sporządzenia oświadczenia DDS. Mimo to, ze względu na ograniczenie art. 3a do bydła „urodzonego na terytorium RP”, ARiMR nie może złożyć DDS w imieniu ubojni dla bydła importowanego wewnątrzwspólnotowo. Ubojnie muszą więc samodzielnie składać te oświadczenia – mimo że wszystkie potrzebne dane znajdują się w publicznym systemie informatycznym zarządzanym przez tę samą agencję rządową.
Jest to nie tylko nieefektywne, ale wręcz absurdalne z perspektywy logiki regulacyjnej. Jeśli bydło pochodzi z państwa członkowskiego UE sklasyfikowanego jako kraj o niskim lub znikomym ryzyku wylesiania (a wszystkie kraje UE w benchmarkingu Komisji Europejskiej spełniają ten warunek – lasy europejskie od dekad powiększają swoją powierzchnię), to wymóg indywidualnego składania DDS przez każdą ubojnię tworzy zbędne obciążenie biurokratyczne bez jakiejkolwiek wartości dodanej dla ochrony lasów tropikalnych i subtropikalnych, które są właściwym przedmiotem ochrony EUDR.
Propozycja VeriGreen
Postulujemy rozszerzenie art. 3a ustawy o IRZ tak, aby ARiMR mogła składać DDS w odniesieniu do bydła zarejestrowanego w komputerowej bazie danych systemu IRZ, w tym bydła przemieszczonego z innych państw członkowskich UE sklasyfikowanych jako kraje o niskim lub znikomym ryzyku. Analogiczne rozszerzenie powinno dotyczyć art. 37 projektu. To rozwiązanie jest nie tylko racjonalne administracyjnie, ale również spójne z duchem zmienionych przepisów EUDR, które kładą nacisk na uproszczenia dla łańcuchów dostaw o udowodnionym niskim ryzyku – kategoria „negligible risk” pozwala na znaczące redukcje obowiązków due diligence.
Uwaga nr 5 – Dlaczego system kar UC101 jest najsurowszy w polskim prawie i nie przewiduje łagodzenia?
Stan prawny w projekcie UC101
Projekt ustanawia progresywny system kar administracyjnych, który w swoim rygoryzmie nie ma odpowiednika w polskim prawie gospodarczym:
- Art. 23: do 4% rocznego obrotu za naruszenia dokumentacyjne
- Art. 22 ust. 2: do 5% za brak współpracy z organem kontroli
- Art. 22 ust. 3: do 6% za naruszenia proceduralne
- Art. 22 ust. 4: do 8% za recydywę
- Art. 22 ust. 5: do 10% obrotu za kolejną recydywę
Skala tych kar jest porównywalna z sankcjami przewidzianymi w RODO (do 4% globalnego obrotu) i w unijnym prawie konkurencji (do 10% obrotu) – a więc w reżimach regulacyjnych dotyczących fundamentalnych praw człowieka (prywatność) i ustrojowych zasad rynku wewnętrznego (swoboda konkurencji). Pytanie, czy naruszenia proceduralne w zakresie oświadczeń o należytej staranności dotyczących np. drewna sosnowego z Podlasia powinny być karane na tym samym poziomie, jest pytaniem o hierarchię wartości chronionych.
Brak jakichkolwiek okoliczności łagodzących
Projekt UC101 nie przewiduje żadnych mechanizmów łagodzenia kar. Brak jest redukcji za dobrowolne i niezwłoczne usunięcie naruszenia. Nie uwzględnia się faktu, że podmiot wdrożył i stosował system DDS przed wszczęciem kontroli. Nie istnieje premia za samodzielne wykrycie i zgłoszenie naruszenia organowi (self-reporting). Nie przewidziano programu typu leniency, który zachęcałby do współpracy z organami nadzoru. Co szczególnie niepokojące, projekt wyłącza stosowanie art. 189a–189k Kodeksu postępowania administracyjnego, które ustanawiają ogólne zasady miarkowania kar administracyjnych w polskim porządku prawnym.
To podejście stoi w jawnej sprzeczności z wymogiem art. 25 ust. 2 rozporządzenia EUDR, który expressis verbis stanowi, że sankcje muszą być „skuteczne, proporcjonalne i odstraszające”. Proporcjonalność wymaga nie tylko odpowiedniego poziomu kar, ale również mechanizmu ich indywidualizacji uwzględniającego okoliczności konkretnego przypadku. Sankcja, która nie bierze pod uwagę postawy podmiotu, podjętych działań naprawczych ani wdrożonych systemów compliance, z definicji nie jest proporcjonalna – jest mechaniczna i arbitralna.
Analiza porównawcza z innymi reżimami sankcyjnymi
Warto zestawić podejście projektu UC101 z innymi regulacjami nakładającymi administracyjne kary pieniężne w polskim porządku prawnym:
- RODO (art. 83 ust. 2): szczegółowy katalog 11 okoliczności łagodzących i obciążających, które organ musi rozważyć przy wymiarze kary, w tym „stopień współpracy z organem nadzorczym” i „działania podjęte w celu zminimalizowania szkody”.
- Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów (art. 113): program leniency – całkowite zwolnienie lub redukcja kary za współpracę z UOKiK i ujawnienie kartelu.
- Prawo ochrony środowiska (art. 309): okoliczności łagodzące uwzględniające m.in. postawę sprawcy i podjęte działania naprawcze.
- KPA (art. 189d): ogólne dyrektywy wymiaru kary administracyjnej uwzględniające wagę naruszenia, warunki osobiste strony i dotychczasową działalność.
Projekt UC101 nie zawiera żadnego z tych mechanizmów, co czyni go najsurowszym reżimem sankcyjnym w polskim prawie administracyjnym – surowszym nawet od regulacji chroniących prawa fundamentalne.
Propozycja VeriGreen
Postulujemy dodanie art. 22 ust. 7, zobowiązującego organ właściwy do uwzględnienia przy ustalaniu wysokości kary: wagi i czasu trwania naruszenia, działań podjętych w celu usunięcia naruszenia, faktu wdrożenia systemu należytej staranności przed wszczęciem kontroli, samodzielnego wykrycia i zgłoszenia naruszenia oraz stopnia współpracy z organem. W przypadku łącznego spełnienia przesłanek wdrożenia systemu DDS i samodzielnego zgłoszenia naruszenia, organ powinien mieć możliwość obniżenia kary o 50%. Taki mechanizm nie tylko realizuje zasadę proporcjonalności, ale również tworzy pozytywną zachętę do proaktywnego compliance – co jest ostatecznie korzystniejsze dla celu ochrony lasów niż sam mechanizm represyjny, który karze za formalne uchybienia bez nagradzania realnych wysiłków.
Uwaga nr 6 – Dlaczego 1,11 mld zł na kontrole, ale 0 zł na szkolenia dla przedsiębiorców?
Stan prawny w projekcie UC101
Projekt UC101 nie nakłada na żaden z organów właściwych obowiązku prowadzenia działalności edukacyjnej, szkoleniowej ani informacyjnej. Ustawa wdrażająca EUDR UC101 milczy na temat kampanii informacyjnych, materiałów szkoleniowych, punktów konsultacyjnych czy jakichkolwiek form wsparcia merytorycznego dla przedsiębiorców, którzy po raz pierwszy w historii muszą wdrożyć system geolokalizacji łańcucha dostaw i składać oświadczenia o należytej staranności.
Paradoks budżetowy
Tymczasem projekt przewiduje znaczny budżet na wdrożenie ustawy – łącznie 1,11 mld zł w perspektywie dziesięcioletniej (2027–2036), zgodnie z art. 39 projektu i oceną skutków regulacji. Środki te zostały podzielone między poszczególne inspekcje: Inspekcja Weterynaryjna – 663 mln zł, Inspekcja Ochrony Środowiska – 194 mln zł, IJHARS – 174 mln zł. Jednak ARiMR, która ma obsłużyć najbardziej liczebny sektor (ok. 440 000 podmiotów w branży bydlęcej), otrzymuje zaledwie 12,8 mln zł – czyli niecałe 30 zł na podmiot w całym dziesięcioletnim okresie.
W żadnym z tych budżetów nie wyodrębniono pozycji przeznaczonej na szkolenia lub edukację przedsiębiorców. Organy, zapytane o plany w tym zakresie, deklarują brak planowania działalności szkoleniowej. Mamy zatem do czynienia z paradoksem: państwo alokuje ponad miliard złotych na kontrole i egzekwowanie prawa, ale nie przeznacza ani złotówki na pomoc adresatom regulacji w zrozumieniu i spełnieniu jej wymogów. Jest to podejście, które można określić mianem „regulacja przez represję” – model, który w literaturze prawa regulacyjnego jest powszechnie uznawany za mniej skuteczny niż model „regulacji responsywnej”, łączącej egzekwowanie z edukacją.
Wymóg prawa unijnego
To nie jest jedynie kwestia dobrej praktyki legislacyjnej – to wymóg prawa unijnego. Artykuł 14 ust. 2 EUDR zobowiązuje państwa członkowskie do zapewnienia „odpowiedniej pomocy technicznej” podmiotom podlegającym rozporządzeniu. Zestawienie tego wymogu z brakiem vacatio legis (uwaga nr 2), wyłączeniem kontroli instruktażowej (uwaga nr 3) i natychmiastowym systemem kar (uwaga nr 5) tworzy obraz systemowej luki wdrożeniowej: przedsiębiorcy mają obowiązek stosować skomplikowane przepisy, za których złamanie grożą drakońskie kary, ale jednocześnie nie otrzymują żadnego instytucjonalnego wsparcia w ich zrozumieniu i wdrożeniu.
Propozycja VeriGreen
Postulujemy dodanie do zadań koordynatora krajowego (art. 6 ust. 2 pkt 7) obowiązku opracowywania i nieodpłatnego udostępniania materiałów informacyjnych oraz organizowania szkoleń, w szczególności dla mikro- i małych przedsiębiorców. Ponadto proponujemy dodanie art. 5 ust. 4 pkt 7, nakładającego na organy właściwe obowiązek prowadzenia działalności informacyjnej i szkoleniowej, w tym organizowania co najmniej 4 bezpłatnych szkoleń rocznie w pierwszych 2 latach stosowania ustawy. Koszt takiego programu byłby marginalny w stosunku do zaplanowanego budżetu 1,11 mld zł, a jego wpływ na skuteczność wdrożenia – trudny do przecenienia. Doświadczenia wdrażania RODO w Polsce pokazują, że inwestycja w edukację na wczesnym etapie stosowania regulacji przynosi wielokrotnie lepsze efekty niż poleganie wyłącznie na karach ex post.
Uwaga nr 7 – Czy ochrona sygnalistów w UC101 jest wystarczająca?
Stan prawny w projekcie UC101
Artykuł 10 ust. 2 projektu stanowi, że w sprawach zastrzeżeń, o których mowa w art. 31 EUDR, stosuje się odpowiednio art. 6, 8, 11–22 i 54–56 ustawy z dnia 14 czerwca 2024 r. o ochronie sygnalistów. Jest to rozwiązanie, które VeriGreen ocenia pozytywnie – odesłanie do krajowej ustawy o ochronie sygnalistów jest prawidłowe i zapewnia spójność systemową z polskim porządkiem prawnym w zakresie ochrony osób zgłaszających nieprawidłowości.
Zastrzeżenie dotyczące zakresu odesłania
Zwracamy jednak uwagę, że z odesłania wyłączone zostały art. 25–33 ustawy o ochronie sygnalistów, regulujące procedury zgłoszeń wewnętrznych i zewnętrznych. Rodzi to pytanie, czy wyłączenie to jest celowe i merytorycznie uzasadnione, czy też stanowi przeoczenie legislacyjne. Artykuł 31 EUDR wymaga ochrony osób zgłaszających „uzasadnione zastrzeżenia” dotyczące niezgodności towarów i produktów z wymogami rozporządzenia. Pełna ochrona proceduralna takich osób wymaga nie tylko ochrony przed represjami (co zapewniają przepisy objęte odesłaniem), ale również jasnych ścieżek zgłaszania nieprawidłowości – zarówno wewnątrz organizacji, jak i do organów zewnętrznych.
Dla dużych operatorów, którzy przetwarzają tysiące ton towarów podlegających EUDR, procedury zgłoszeń wewnętrznych stanowią pierwszy i najskuteczniejszy filtr wykrywania naruszeń – zanim informacja dotrze do organów nadzoru. Art. 29 ustawy o sygnalistach, regulujący kanały zgłoszeń wewnętrznych, może okazać się kluczowy dla efektywności systemu compliance w kontekście EUDR. Proponujemy zatem rozważenie rozszerzenia odesłania w art. 10 ust. 2 o art. 25–33 ustawy o ochronie sygnalistów, aby zapewnić pełną ochronę proceduralną osobom zgłaszającym nieprawidłowości w łańcuchach dostaw związanych z wylesianiem.
Widzę strukturę artykułu — masz 7 uwag, każda jako osobna sekcja z podsekcjami (Stan prawny, Problem, Propozycja) . Nowe uwagi Nr 8–12 dotyczą jednego przepisu (art. 3), więc najlepiej skonsolidować je w jedną dużą sekcję w artykule, a nie 5 oddzielnych. Oto gotowy tekst do wklejenia:
Uwaga nr 8–12 — Dlaczego obowiązek wpisywania numeru DDS w ofercie handlowej jest niewykonalny, niezgodny z EUDR i sprzeczny z deklaracją samego projektodawcy?
Stan prawny w projekcie UC101
Artykuł 3 projektu UC101 nakłada na podmioty (operatorów), podmioty na dalszym etapie łańcucha dostaw oraz podmioty handlowe obowiązek umieszczania numeru referencyjnego oświadczenia o należytej staranności (DDS) lub identyfikatora jednorazowej deklaracji uproszczonej w każdej ofercie handlowej. Obowiązek ten obejmuje również sprzedaż na odległość realizowaną za pośrednictwem sieci teleinformatycznych — a więc sklepy internetowe, platformy marketplace i katalogi elektroniczne.
Przepis ten został przyjęty bez żadnej definicji pojęcia „oferta handlowa” w słowniczku ustawowym (art. 2) i bez odesłania do innego aktu prawnego. Jednocześnie uzasadnienie projektu UC101 stwierdza wprost: „Projektowana ustawa (…) nie nakłada na jej adresatów dodatkowych, wychodzących poza ramy rozporządzenia EUDR obowiązków.” Ministerstwo Klimatu i Środowiska w oficjalnej odpowiedzi z dnia 19 marca 2026 r. na zapytanie VeriGreen potwierdziło tę deklarację, informując że „projekt wymienionej ustawy nie nakłada na przedsiębiorców dodatkowych, wychodzących poza ramy rozporządzenia EUDR obowiązków”.
Problem 1: Niedopuszczalny gold plating (uwaga nr 8)
Artykuł 3 UC101 wykracza poza ramy rozporządzenia EUDR i stanowi klasyczny przykład gold platingu — zjawiska, w którym ustawodawca krajowy, implementując prawo unijne, nakłada obowiązki surowsze lub szersze niż wymaga tego akt prawa UE.
Rozporządzenie EUDR w art. 4 ust. 2 nakazuje złożenie oświadczenia DDS w systemie informacyjnym (TRACES) przed wprowadzeniem produktu do obrotu lub przed jego wywozem. Artykuł 4 ust. 7 EUDR nakazuje następnie przekazanie numeru referencyjnego DDS podmiotom znajdującym się na dalszych etapach łańcucha dostaw oraz podmiotom handlowym. Żaden przepis rozporządzenia EUDR nie precyzuje jednak formy tego przekazania, a tym bardziej nie nakazuje umieszczania numeru DDS w ofercie handlowej. Obowiązek z art. 3 UC101 jest zatem tworem wyłącznie polskiego ustawodawcy, nieznajdującym oparcia w prawie unijnym. Co istotne — żaden inny kraj członkowski UE nie zaproponował analogicznego rozwiązania w swoich projektach ustaw wdrażających EUDR.
Problem 2: Brak definicji „oferty handlowej” (uwaga nr 9)
Pojęcie „oferta handlowa” jest wieloznaczne i nie posiada jednolitej definicji legalnej w polskim porządku prawnym. Zgodnie ze Słownikiem Języka Polskiego PWN oferta to „formalna propozycja zawarcia umowy, dokonania transakcji” — a więc propozycja, która z natury rzeczy poprzedza zawarcie umowy i dostawę towaru.
Brak precyzji rodzi fundamentalną wątpliwość interpretacyjną: czy obowiązek z art. 3 dotyczy cennika ramowego? Katalogu produktów? Maila z propozycją handlową? Oferty przetargowej? Strony internetowej sklepu? Karty produktu na platformie Allegro czy Amazon? Każdy z organów kontrolnych (PLW, WIJHARS, WIOŚ) może interpretować to pojęcie odmiennie, co narusza zasadę pewności prawa i proporcjonalności.
W branży meblarskiej katalog handlowy może obejmować tysiące pozycji (SKU) z dziesiątek różnych łańcuchów dostaw. W e-commerce podmiot publikujący ofertę na dynamicznie zmieniającej się platformie nie ma technicznej możliwości przypisania numeru DDS do każdej pozycji produktowej — szczególnie gdy asortyment zmienia się codziennie, a systemy IT platform nie przewidują pola na numer DDS.
Problem 3: Niewykonalność operacyjna (uwaga nr 10)
Numer referencyjny DDS jest przypisany do konkretnej partii towaru i powstaje dopiero po złożeniu oświadczenia w systemie TRACES — czyli przed faktycznym wprowadzeniem do obrotu, ale po zakończeniu procesu due diligence dla danej partii. Na etapie składania oferty handlowej partia towaru może jeszcze fizycznie nie istnieć.
Trzy przykłady z praktyki ilustrują skalę problemu:
Przykład 1 — meble dla sieci handlowej: Producent mebli składa ofertę do sieci Leroy Merlin na 4 000 krzeseł pod jednym kodem SKU. Krzesła będą produkowane z drewna pozyskanego od trzech różnych dostawców w trzech krajach, z których każda partia wymaga odrębnego DDS. Na etapie oferty nie wiadomo jeszcze, ile oświadczeń DDS zostanie złożonych — może to być kilkanaście lub kilkadziesiąt. Przypisanie jednego numeru DDS do oferty jest niemożliwe, a przypisanie wszystkich — nieokreślone.
Przykład 2 — kawa w dostawie ciągłej: Hurtownia spożywcza składa ofertę na dostawę kawy do sieci gastronomicznej. Kawa jest kupowana od wielu palarni, z których każda posiada odrębny DDS. Oferta obejmuje dostawy ciągłe przez 12 miesięcy — numery DDS dla przyszłych partii nie są jeszcze znane, bo surowiec nie został jeszcze zakupiony.
Przykład 3 — marki własne: Producent składa ofertę na wytworzenie produktu pod marką własną sieci handlowej. Oferta jest składana zanim towar zostanie wyprodukowany — nie wiadomo nawet, czy sieć ją przyjmie. Numer DDS nie może zatem istnieć na etapie oferty.
Nie ma relacji 1:1 między ofertą handlową a numerem DDS. Jedna oferta może dotyczyć wielu partii, wielu dostawców lub sprzedaży ciągłej — wymóg art. 3 jest zatem operacyjnie niewykonalny.
Problem 4: Sprzeczność z art. 5 ust. 3 EUDR (uwaga nr 11)
Artykuł 3 UC101 nakłada obowiązek umieszczania numeru DDS w ofercie handlowej na trzy kategorie uczestników obrotu: podmioty (operatorów), podmioty na dalszym etapie łańcucha dostaw oraz podmioty handlowe. Tymczasem systematyka rozporządzenia EUDR wyraźnie rozdziela obowiązki tych kategorii:
- Art. 4 EUDR (podmioty/operatorzy): pełna należyta staranność, złożenie DDS w TRACES, przekazanie numeru referencyjnego dalej w łańcuchu (ust. 7).
- Art. 5 EUDR (podmioty na dalszym etapie + podmioty handlowe): uproszczona należyta staranność, a w zakresie numerów DDS — wyłącznie obowiązek ich gromadzenia i przechowywania, nie przekazywania dalej.
Artykuł 5 ust. 3 EUDR stanowi wprost, że podmioty na dalszych etapach łańcucha dostaw i podmioty handlowe gromadzą i przechowują numery referencyjne oświadczeń DDS lub identyfikatory deklaracji — wyłącznie w przypadku, gdy ich dostawcą jest podmiot (operator). EUDR nie nakłada na podmioty handlowe obowiązku przekazywania tych numerów dalej, a tym bardziej umieszczania ich w ofercie handlowej.
Artykuł 3 UC101 zrównuje zatem obowiązki wszystkich kategorii uczestników obrotu, co stoi w kolizji z rozporządzeniem EUDR jako aktem wyższego rzędu, stosowanym bezpośrednio we wszystkich państwach członkowskich. Przepis krajowy nie może rozszerzać obowiązków nałożonych rozporządzeniem UE.
Problem 5: Sprzeczność z deklaracją projektodawcy (uwaga nr 12)
Jak wskazano wyżej, zarówno uzasadnienie projektu UC101, jak i oficjalna odpowiedź MKiŚ z 19 marca 2026 r. potwierdzają, że ustawa „nie nakłada na przedsiębiorców dodatkowych obowiązków wychodzących poza ramy rozporządzenia EUDR”. Artykuł 3 stoi w jawnej sprzeczności z tymi deklaracjami — tworzy zupełnie nowy obowiązek (numer DDS w ofercie handlowej), który nie wynika z żadnego przepisu rozporządzenia EUDR.
Przepis został najwyraźniej napisany z perspektywy kontrolno-urzędniczej — jako ułatwienie identyfikacji numeru DDS przez organy kontrolne — a nie z perspektywy realnego funkcjonowania obrotu handlowego. Sprawia wrażenie regulacji tworzonej zza biurka, bez konsultacji z praktykami, i na dodatek trudno pogodzić takie rozwiązanie z deklaracją projektodawcy, że projekt nie wprowadza dodatkowych obowiązków ponad te, które są w rozporządzeniu EUDR.
Propozycja VeriGreen
Postulujemy wykreślenie art. 3 w obecnym brzmieniu jako przepisu niezgodnego z rozporządzeniem EUDR, sprzecznego z deklarowanymi założeniami projektu i operacyjnie niewykonalnego.
Alternatywnie — jeśli projektodawca uzna za konieczne utrzymanie mechanizmu identyfikacji DDS w dokumentacji handlowej — proponujemy:
- Ograniczenie zakresu podmiotowego wyłącznie do podmiotów (operatorów) w rozumieniu art. 2 pkt 15 rozporządzenia EUDR, z wyłączeniem podmiotów handlowych i podmiotów na dalszym etapie łańcucha dostaw, zgodnie z systematyką art. 4 ust. 7 i art. 5 ust. 3 EUDR.
- Powiązanie obowiązku z momentem wprowadzenia do obrotu (faktura, dokument dostawy, WZ), nie z ofertą handlową — zgodnie z logiką art. 4 ust. 7 EUDR, który mówi o przekazaniu numeru „podmiotom na dalszych etapach łańcucha dostaw” po złożeniu DDS w TRACES.
- Dodanie definicji „oferty handlowej” w art. 2 projektu, jeśli pojęcie to miałoby zostać w ustawie — z jednoznacznym wyłączeniem katalogów ogólnych, cenników ramowych i stron internetowych o charakterze informacyjnym.
Jakie systemowe problemy tworzy kumulacja deficytów UC101?
Przedstawione siedem uwag nie funkcjonuje w izolacji. Ich kumulatywny efekt tworzy obraz regulacji, która w swojej obecnej formie wykazuje istotne napięcia z deklarowanymi celami EUDR i z zasadami dobrej legislacji. Warto spojrzeć na projekt UC101 holistycznie, identyfikując trzy główne osie problemowe, które wymagają interwencji ustawodawczej.
Oś pierwsza: asymetria represji i wsparcia
Projekt kładzie zdecydowany nacisk na instrumenty kontrolne i represyjne (szczegółowy system kar progresywnych do 10% obrotu, nieograniczony czas kontroli, wyłączenie ochrony dla nowych przedsiębiorców), przy jednoczesnym pominięciu instrumentów wspierających (brak szkoleń, brak okresu przejściowego, brak mechanizmu miarkowania kar, brak wyodrębnionego budżetu edukacyjnego). Taka asymetria nie służy celowi ochrony lasów. Przedsiębiorca, który nie rozumie swoich obowiązków i nie otrzymuje wsparcia w ich wypełnieniu, nie stanie się bardziej compliant dlatego, że grożą mu wyższe kary – raczej zareaguje lękiem, dezorientacją i próbą unikania regulacji.
Oś druga: luki instytucjonalne
Brak reguły kolizyjnej dla produktów wieloskładnikowych (uwaga nr 1) i luka w zakresie bydła importowanego z UE (uwaga nr 4) to deficyty o charakterze instytucjonalnym – tworzą sytuacje, w których system prawny nie daje jednoznacznej odpowiedzi na pytanie „kto kontroluje?” i „kto składa DDS?”. W prawie administracyjnym pewność co do właściwości organu i zakresu obowiązków jest warunkiem sine qua non praworządnego egzekwowania prawa. Bez tej pewności nawet najlepiej skonstruowane przepisy materialne pozostają martwe lub, co gorsza, stosowane arbitralnie.
Oś trzecia: nieproporcjonalność obciążeń dla sektora MŚP
Mikro- i mali przedsiębiorcy stanowią zdecydowaną większość podmiotów podlegających EUDR w Polsce – są to tartaki, stolarnie, małe ubojnie, lokalne przetwórnie, importerzy kawy. Projekt UC101, wyłączając limity czasu kontroli, wyłączając kontrolę instruktażową i nie przewidując mechanizmów łagodzących, nakłada na nich obciążenia nieproporcjonalnie dotkliwsze niż na duże korporacje dysponujące wyspecjalizowanymi działami compliance, zespołami prawnymi i budżetami na doradztwo zewnętrzne. Zasada proporcjonalności – wywodzona zarówno z art. 5 TUE, jak i z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP – wymaga, aby ciężar regulacyjny był adekwatny do możliwości adresata normy. Zmienione EUDR, przyznając MŚP dłuższe terminy wdrożenia, samo wyraża tę zasadę na poziomie unijnym – polski ustawodawca nie powinien jej podważać na poziomie krajowym.
Jak zgłosić własne uwagi do projektu UC101?
Zachęcamy każdego przedsiębiorcę, organizację branżową i zainteresowanego obywatela do aktywnego uczestnictwa w konsultacjach publicznych. Procedura jest dostępna, nieodpłatna i nie wymaga żadnych formalnych kwalifikacji. Uwagi można złożyć za pośrednictwem portalu Rządowego Centrum Legislacji (legislacja.rcl.gov.pl), wyszukując projekt UC101, lub przesyłając je bezpośrednio na adres e-mail Ministerstwa Klimatu i Środowiska, Departamentu Leśnictwa i Łowiectwa: sekretariat.dll@klimat.gov.pl (z kopią do RCL: sekretariat@rcl.gov.pl). Standardowy termin konsultacji publicznych wynosi 21 dni od daty skierowania projektu, jednak uwagi złożone po terminie są w praktyce również rozpatrywane. Każdy głos w konsultacjach zwiększa szansę na to, że ostateczna wersja ustawy będzie lepiej służyć zarówno ochronie lasów, jak i polskim przedsiębiorcom.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ) – polska ustawa wdrażająca EUDR (UC101)
Czym jest projekt UC101 i dlaczego jest ważny dla polskich przedsiębiorców?
Projekt ustawa wdrażająca EUDR UC101 to polska ustawa wdrażająca rozporządzenie EUDR (UE) 2023/1115 dotyczące przeciwdziałania wylesianiu. Ustawa wyznacza organy kontrolne, definiuje system sankcji administracyjnych (do 10% rocznego obrotu) oraz reguluje składanie oświadczeń o należytej staranności (DDS). Dotyczy wszystkich firm w Polsce, które wprowadzają na rynek lub eksportują produkty z drewna, bydła, kawy, kakao, soi, kauczuku i oleju palmowego.
Kiedy wchodzi w życie EUDR w Polsce?
Nowy harmonogram stosowania EUDR przewiduje rozpoczęcie obowiązywania przepisów od 30 grudnia 2026 r. dla dużych i średnich przedsiębiorców oraz od 30 czerwca 2027 r. dla mikro- i małych przedsiębiorstw. Sama ustawa wdrażająca EUDR UC101 ma wejść w życie zaledwie 14 dni od dnia ogłoszenia – co VeriGreen krytykuje jako rażąco niewystarczające vacatio legis.
Jakie kary grożą za naruszenie EUDR w Polsce?
Projekt UC101 przewiduje progresywny system kar administracyjnych EUDR: od 4% rocznego obrotu za naruszenia dokumentacyjne, przez 5–6% za brak współpracy lub naruszenia proceduralne, aż do 10% obrotu za powtórną recydywę. Są to jedne z najsurowszych sankcji w polskim prawie administracyjnym.
Które organy będą kontrolować zgodność z EUDR w Polsce?
Projekt UC101 wyznacza trzy grupy organów: Powiatowi Lekarze Weterynarii (bydło), Wojewódzcy Inspektorzy JHARS (kakao, kawa, soja, olej palmowy) oraz Wojewódzcy Inspektorzy Ochrony Środowiska (drewno, kauczuk). VeriGreen wskazuje na problem braku reguły kolizyjnej dla produktów wieloskładnikowych.
Jak EUDR wpływa na polskie ubojnie i sektor mięsny?
Sektor bydła obejmuje ok. 440 000 podmiotów w Polsce. Kluczowym problemem jest luka dotycząca bydła importowanego z UE – ARiMR może składać DDS tylko za bydło urodzone w Polsce, mimo że posiada pełne dane o zwierzętach importowanych. Więcej o wpływie EUDR na branżę mięsną znajdziesz w artykule: EUDR w polskich ubojniach i zakładach mięsnych.
Czy mogę zgłosić uwagi do projektu UC101?
Tak – każdy podmiot, bez formalnych kwalifikacji, może zgłaszać uwagi za pośrednictwem portalu Rządowego Centrum Legislacji (legislacja.rcl.gov.pl) lub bezpośrednio na adres e-mail Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Konsultacje publiczne to gwarancja demokratycznej legitymizacji procesu legislacyjnego.
Potrzebujesz wsparcia we wdrożeniu EUDR? VeriGreen pomoże Ci przygotować firmę na nowe przepisy
Rozporządzenie EUDR i polska ustawa UC101 wprowadzają bezprecedensowe wymagania compliance dla polskich przedsiębiorców. Niezależnie od tego, czy prowadzisz tartak lub firmę meblarską, ubojnię lub zakład mięsny, czy importujesz kawę, kakao lub produkty z kauczuku – czas na przygotowanie się do EUDR to teraz.
VeriGreen oferuje:
- Audyt gotowości EUDR – ocena luk w Twoim łańcuchu dostaw
- Wdrożenie systemu należytej staranności (DDS) zgodnego z rozporządzeniem 2023/1115
- Szkolenia dla zespołów operacyjnych i kadry zarządzającej
- Reprezentacja w konsultacjach publicznych i kontaktach z organami nadzoru
- Wsparcie w klasyfikacji ryzyka kraju (benchmarking EUDR) i ocenie dostawców
📩 Skontaktuj się z nami: biuro@verigreen.pl | formularz kontaktowy
📖 Przeczytaj również:
- Polska ustawa wdrażająca EUDR (UC101) – kompletna analiza przepisów
- Kary EUDR – katalog sankcji za brak zgodności
- Ocena ryzyka kraju w EUDR – jak działa benchmarking?
- EUDR a producent mebli – obowiązki przy tartaku i płycie meblowej
- EUDR w polskich ubojniach i zakładach mięsnych
- Ustawa o greenwashingu (UC111) – 7 luk, o których nikt nie mówi
O autorze i źródle tego artykułu
Mateusz Sroka – prawnik i konsultant compliance specjalizujący się w regulacjach Europejskiego Zielonego Ładu. Założyciel VeriGreen – firmy doradczej wspierającej przedsiębiorców w sektorach drewna, bydła, mebli i żywności we wdrażaniu EUDR, PPWR, GPSR i ESG. Autor niniejszego artykułu oraz formalnego stanowiska złożonego w konsultacjach publicznych projektu UC101 w dniu 9 kwietnia 2026 r. do Ministerstwa Klimatu i Środowiska.
Artykuł oparty na projekcie ustawy UC101 z dnia 2 kwietnia 2026 r. opublikowanym w Rządowym Centrum Legislacji. Ostatnia aktualizacja: 10 kwietnia 2026 r.
Tabela porównawcza: kary administracyjne w UC101 vs inne regulacje w Polsce
| Regulacja | Maks. kara (% obrotu) | Mechanizm łagodzenia | Okres przejściowy |
|---|---|---|---|
| UC101 (EUDR) | do 10% | Brak | 14 dni vacatio legis |
| RODO (art. 83) | do 4% | 11 okoliczności łagodzących | 2 lata (2016–2018) |
| Prawo konkurencji (UOKiK) | do 10% | Program leniency | Nie dotyczy |
| Prawo ochrony środowiska | Kary kwotowe | Okoliczności łagodzące | Różne |
| KPA (art. 189d) | Różne | Dyrektywy wymiaru kary | Nie dotyczy |
Podsumowanie 7 uwag VeriGreen do projektu UC101 – co postulujemy?
Uwaga 1 (Organy kontrolne): VeriGreen postuluje dodanie art. 5 ust. 1a – reguły kolizyjnej rozstrzygającej, który organ kontroluje produkty wieloskładnikowe, na zasadzie głównego składnika wg wartości.
Uwaga 2 (Vacatio legis): 14 dni vacatio legis to za mało dla 440 000 podmiotów. Postulujemy 6 miesięcy lub 12-miesięczny okres, w którym za pierwsze naruszenie stosuje się pouczenie zamiast kary.
Uwaga 3 (Limity kontroli MŚP): Czas kontroli EUDR nie wlicza się do rocznych limitów z Prawa przedsiębiorców. Postulujemy limit 20 dni roboczych/rok dla mikro- i małych firm.
Uwaga 4 (Bydło importowane z UE): ARiMR może składać DDS tylko za bydło urodzone w Polsce, choć posiada pełne dane o bydle z UE. Postulujemy rozszerzenie na bydło zarejestrowane w IRZ, w tym importowane z krajów o niskim ryzyku.
Uwaga 5 (System kar): Kary do 10% obrotu bez jakichkolwiek mechanizmów łagodzenia. Postulujemy art. 22 ust. 7 uwzględniający wagę naruszenia, wdrożenie DDS i self-reporting (możliwość redukcji kary o 50%).
Uwaga 6 (Brak szkoleń): 1,11 mld zł na kontrole, 0 zł na edukację. Postulujemy obowiązek organizowania min. 4 bezpłatnych szkoleń rocznie w pierwszych 2 latach stosowania ustawy.
Uwaga 7 (Sygnaliści): Ochrona sygnalistów oceniona pozytywnie, ale z zastrzeganiu – postulujemy rozszerzenie odesłania o art. 25–33 ustawy o ochronie sygnalistów, aby zapewnić pełne ścieżki zgłaszania nieprawidłowości.

Komentarze są zablokowane