W dniu 26 listopada 2025 r. Parlament Europejski podjął decyzje, które wstrząsnęły fundamentami przygotowań do EUDR. Przegłosowano nie tylko roczne opóźnienie, ale także głębokie zmiany merytoryczne – od zwolnienia rolników z mapowania działek po całkowite wyłączenie książek z regulacji. Jednak w cieniu politycznego tryumfu kryje się ogromne ryzyko prawne. Dopóki Rada UE nie zatwierdzi tych zmian, biznes funkcjonuje w stanie „legalnej fikcji”. Co dokładnie znajduje się w tekście przyjętym przez europosłów i jak powinna wyglądać strategia Twojej firmy na najbliższe tygodnie?
Cisza przed burzą czy koniec problemów?
Decyzja Parlamentu Europejskiego (PE) została przyjęta przez rynek z niemal słyszalnym westchnieniem ulgi. Po miesiącach niepewności, protestów branży drzewnej, rolniczej i wydawniczej, europosłowie w pierwszym czytaniu zgodzili się na to, co wydawało się niemożliwe: otwarcie tekstu rozporządzenia 2023/1115 i wprowadzenie do niego kluczowych poprawek.
Dla wielu przedsiębiorców komunikat jest prosty: „Mamy rok więcej”. Jest to jednak wniosek powierzchowny i potencjalnie niebezpieczny. Analiza dokumentu przyjętego przez PE ujawnia, że stawką nie jest tylko kalendarz, ale całkowita przebudowa architektury systemu traceability w Unii Europejskiej.
Jako VeriGreen przeanalizowaliśmy każdą z przyjętych poprawek. Poniżej przedstawiamy szczegółowy raport z tego, co leży na stole negocjacyjnym i dlaczego obecny moment jest najbardziej ryzykownym etapem wdrożenia od samego początku prac nad ustawą.
Nowy Kalendarz Wdrożenia. Kto i ile czasu zyskał?
Najważniejszą zmianą polityczną, która zdominowała nagłówki, jest przesunięcie terminów stosowania przepisów. Wbrew pierwotnym obawom, że otwarcie legislacji spowoduje jej „śmierć techniczną”, PE zaproponował konkretne daty.
Zgodnie z poprawką nr 128 do Artykułu 38 ust. 2, kluczowe artykuły rozporządzenia (Art. 3-13 oraz 16-24) mają mieć zastosowanie od 30 grudnia 2026 r..
1. Duże i Średnie Przedsiębiorstwa
Dla tej grupy podmiotów oznacza to równe 12 miesięcy dodatkowego czasu na dostosowanie systemów IT, przeprowadzenie audytów dostawców i integrację z systemem TRACES NT. Pierwotna data (30 grudnia 2025 r.) została uznana za nierealną ze względu na opóźnienia w przygotowaniu platformy informatycznej przez Komisję.
2. Mikro i Małe Przedsiębiorstwa
Tu zmiana jest jeszcze dalej idąca. Zgodnie z poprawką nr 129, dla operatorów ustanowionych jako mikro- lub małe przedsiębiorstwa (wg dyrektywy 2013/34/UE) na dzień 31 grudnia 2024 r., przepisy mają mieć zastosowanie dopiero od 30 czerwca 2027 r..
Daje to mniejszym podmiotom aż 18 miesięcy „karencji”. Jest to odpowiedź na argumenty o nieproporcjonalnym obciążeniu administracyjnym, które mogłoby wyeliminować z rynku małe firmy handlowe i przetwórcze.
3. Co z rozporządzeniem EUTR?
Ważnym, a często pomijanym aspektem, jest synchronizacja z uchyleniem starego rozporządzenia dot. drewna (EUTR 995/2010). Parlament zadbał o ciągłość prawną. Poprawka nr 124 przesuwa datę uchylenia EUTR również na 30 grudnia 2026 r.. Zapobiega to powstaniu luki prawnej, w której stare przepisy przestałyby działać, a nowe jeszcze by nie obowiązywały.
Rewolucja „Primary Operator”. Koniec ery poligonów, współrzędnych działek dla rolników?
To prawdopodobnie najważniejsza merytoryczna zmiana w całym pakiecie, która fundamentalnie zmienia podejście do pierwszej mili łańcucha dostaw. Parlament wprowadził nową definicję: „mikro i mali operatorzy pierwotni” (micro and small primary operators).
Kim jest „Operator Pierwotny”?
Zgodnie z nowym art. 2 pkt 15a, jest to osoba fizyczna lub mikro/małe przedsiębiorstwo, które:
- Jest ustanowione w kraju sklasyfikowanym jako niskiego ryzyka.
- Samo uprawia, zbiera lub hoduje produkty, które wprowadza do obrotu.
Koniec z geolokalizacją GPS?
Dla tej konkretnej grupy podmiotów Parlament przewidział radykalne uproszczenie. Zgodnie z poprawką nr 118, obowiązek podawania geolokalizacji działek (współrzędnych GPS lub poligonów) może zostać zastąpiony podaniem adresu pocztowego gospodarstwa lub działki.
Implikacje biznesowe:
- Dla rolników w UE: To gigantyczna ulga. Zamiast rysować cyfrowe mapy każdej działki rolnej, polski rolnik czy francuski winiarz będzie mógł podać po prostu adres swojego gospodarstwa.
- Dla łańcucha dostaw: To wyzwanie dla systemów IT. Systemy traceability budowane przez ostatnie dwa lata opierały się na danych geo-przestrzennych. Teraz muszą zostać przeprojektowane, aby akceptować również zwykłe dane adresowe jako walidator pochodzenia.
Uproszczona Deklaracja
Zamiast pełnego oświadczenia o należytej staranności (Due Diligence Statement), mikro i mali operatorzy pierwotni będą składać jednorazową deklarację uproszczoną. Co więcej, będą mogli aktualizować te dane tylko w przypadku „istotnych zmian”, a nie przy każdej dostawie. Nie wiemy jak to będzie wyglądało w przypadku paszy ani w jaki sposób rolnik w uproszczącym ONS pokaże wagę w kg (raz w roku)
Branża Wydawnicza (Ex 49) – Ucieczka spod topora
W cieniu dyskusji o rolnictwie, branża poligraficzna odniosła spektakularne zwycięstwo lobbingowe (na etapie PE). Poprawka nr 65 dotyczy Załącznika I rozporządzenia i brzmi lakonicznie: „(23a) in Annex I, products ex 49 are deleted”.
Co to oznacza w praktyce?
Kod CN 49 obejmuje: Książki, gazety, obrazki i inne wyroby przemysłu poligraficznego; rękopisy, maszynopisy i plany.
Jeśli ta poprawka zostanie zaakceptowana przez Radę UE:
- Książki i gazety przestaną być „produktami odnośnymi” w rozumieniu EUDR.
- Papier (jako surowiec) nadal będzie objęty regulacją.
- Powstanie paradoks: drukarnia kupująca papier będzie musiała sprawdzić jego pochodzenie (EUDR działa), ale wydawnictwo sprzedające gotową książkę nie będzie musiało wystawiać oświadczenia DDS.
Dla wydawców to „być albo nie być”. Wyłączenie z EUDR zdejmuje z nich ryzyko kar sięgających co najmniej 4% obrotu oraz gigantyczny ciężar administracyjny związany ze śledzeniem każdej partii papieru użytej do druku konkretnego nakładu.
Racjonalizacja Łańcucha Dostaw (Downstream)
Parlament dostrzegł absurdalność sytuacji, w której każdy podmiot w łańcuchu handlowym (np. hurtownik, dystrybutor, detalista) musiałby przekazywać i procesować te same, gigantyczne zbiory danych geolokalizacyjnych.
Wprowadzono koncepcję, w której obowiązek zbierania numerów referencyjnych oświadczeń (DDS) oraz identyfikatorów deklaracji spoczywa na pierwszym operatorze dalszego szczebla (first downstream operator).
Zgodnie z poprawką nr 102:
„This obligation to collect and keep reference numbers should only apply to the first down-stream operator and should not apply to all others down-stream operators further down in the supply chain.”.
To zmiana, która może uratować systemy IT dużych sieci handlowych przed „zatkaniem”. Sklepy nie będą musiały być strażnikami danych geolokalizacyjnych plantacji kawy – ten obowiązek zostanie zatrzymany wyżej w łańcuchu, u importera lub przetwórcy.
Legalna Fikcja – Dlaczego biznes stąpa po kruchym lodzie?
W tym miejscu musimy ostudzić entuzjazm. Wszystkie powyższe zmiany – choć brzmią logicznie i korzystnie dla biznesu – na dzień dzisiejszy nie są prawem. Są jedynie stanowiskiem negocjacyjnym Parlamentu Europejskiego.
Wchodzimy w okres tzw. „trilogów”, czyli negocjacji trójstronnych między Parlamentem, Radą UE (przedstawiciele rządów państw członkowskich) a Komisją Europejską.
Miejmy też na uwadzę tyzyko prawne z TSUE —-> https://verigreen.pl/czy-opoznienie-eudr-jest-legalna-fikcja-analiza-ryzyka-prawnego-ktorego-biznes-nie-moze-ignorowac/
Scenariusz optymistyczny
Instytucje szybko dochodzą do porozumienia. Rada akceptuje większość poprawek Parlamentu (w tym odroczenie i uproszczenia dla MŚP). Zmienione rozporządzenie zostaje opublikowane w Dzienniku Urzędowym UE przed Świętami Bożego Narodzenia. Odroczenie staje się faktem.
Scenariusz realistyczny/ryzykowny (Zator)
Rada UE lub KE zgadza się na odroczenie daty, ale sprzeciwia się merytorycznym zmianom (np. wyłączeniu książek lub rezygnacji z geolokalizacji, uznając to za rozwodnienie celów środowiskowych). Negocjacje się przedłużają. Mija 30 grudnia 2025 r. W tym momencie pierwotne rozporządzenie wchodzi w życie. Firmy nieprzygotowane są w świetle prawa nielegalne. Nawet jeśli politycy obiecają „brak kar”, biznes funkcjonuje w próżni prawnej.
Pułapka Kontraktowa
To, co nazywamy „legalną fikcją”, ma swoje realne odzwierciedlenie w umowach B2B. Duże korporacje (IKEA, Nestle, Unilever, sieci handlowe) mają sztywne polityki ESG.
- Czy Twój aneks do umowy z niemieckim kontrahentem mówi o „zgodności z EUDR w dacie wejścia w życie”?
- Czy może mówi sztywno o „dostarczeniu danych do 31 grudnia 2025”?
Wielu naszych klientów zgłasza, że mimo doniesień medialnych z Brukseli, działy zakupów dużych sieci nie cofnęły wymogu dostarczenia danych. Dlaczego? Bo nie mogą ryzykować. Dla nich dostawca, który teraz przerwie wdrożenie, staje się ogniwem wysokiego ryzyka.
Strategia Przetrwania. Rekomendacja VeriGreen
W obliczu chaosu informacyjnego, najgorszą decyzją jest bierność („czekamy co uchwalą”). Proces wdrożenia EUDR to nie jest przełączenie włącznika – to miesiące zbierania danych.
Oto co powinieneś zrobić teraz, aby wykorzystać ten czas, a nie go zmarnować:
1. Nie demontuj zespołu wdrożeniowego Jeśli masz w firmie powołany zespół ds. EUDR – utrzymaj go. Wiedza zgromadzona przez pracowników jest bezcenna. Jeśli teraz odłożysz projekt „na półkę”, za rok będziesz zaczynał od zera, prawdopodobnie z nowymi ludźmi.
2. Audyt „Luki Prawnej” (Gap Analysis) Sprawdź, w którym miejscu jesteś. Czy gdyby przepisy weszły jednak w życie (lub gdyby Twój kluczowy klient się uparł), jesteś w stanie dostarczyć dane?
- Masz zmapowanych dostawców?
- Wiesz, skąd pochodzi surowiec?
- Masz procedurę Due Diligence?
3. Zweryfikuj Umowy Handlowe To zadanie dla prawników. Przejrzyj umowy z odbiorcami. Czy kary umowne są powiązane z wejściem w życie przepisów UE, czy ze sztywnymi datami? Jeśli ze sztywnymi datami – negocjuj aneksy natychmiast, powołując się na głosowanie PE.
4. Przygotuj się na „wariant hybrydowy” Najbardziej prawdopodobny wynik negocjacji to: odroczenie daty TAK, ale rewolucyjne zmiany (jak usunięcie geolokalizacji) NIE. Dlatego budując swój system, zakładaj, że geolokalizacja nadal będzie wymagana. Jeśli ją zniosą – będziesz miał miłą niespodziankę. Jeśli założysz, że jej nie będzie, a ona zostanie – obudzisz się w 2026 roku z niemożliwym do spełnienia wymogiem.
Nie graj w rosyjską ruletkę z Brukselą i politykami
Obecna sytuacja to test dojrzałości biznesowej. Głosowanie Parlamentu Europejskiego daje nadzieję, ale nie daje pewności. Rynek jest pełen szumu informacyjnego, a „legalna fikcja” odroczenia usypia czujność.
Firmy, które wykorzystają ten (potencjalny) dodatkowy czas na spokojne, metodyczne dopracowanie procesów, zyskają ogromną przewagę nad tymi, które uznają temat za „zamknięty” i wrócą do niego w panice pod koniec 2026 roku. Pamiętaj: kiedy (i jeśli) ustawa wejdzie w życie, na rynku zabraknie audytorów i konsultantów. Kolejka do wdrożenia będzie gigantyczna. Ty możesz być już na jej czele.
Potrzebujesz jasności w czasach chaosu?
W VeriGreen nie opieramy się na nagłówkach gazet, ale na twardej analizie tekstów prawnych. Pomagamy firmom przejść przez proces wdrożenia EUDR niezależnie od zawirowań politycznych.
Zabezpiecz swój biznes przed ryzykiem legislacyjnym i kontraktowym.
👉 Umów bezpłatną konsultację strategiczną i sprawdź, jak zmiany w PE wpływają na Twoją branżę
→ Czytaj pełny przewodnik EUDR – kompletne informacje o rozporządzeniu o wylesianiu dla firm.
n
Komentarze są zablokowane