Czarna strefa EUDR w Polsce: Jak zarządzać ryzykiem, gdy rolnik nie może dostarczyć danych geolokalizacyjnych?

Ostatnie komentarze

Brak komentarzy do wyświetlenia.
EUDR, EUDR bydło

Wprowadzenie: Nowa Rzeczywistość Prawna dla Polskiego Rolnictwa

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2023/1115, znane szerzej jako EUDR (EU Deforestation Regulation), nie jest kolejną drobną regulacją – to fundamentalna rewolucja dla całego europejskiego łańcucha dostaw produktów rolno-spożywczych. Od 30 grudnia 2025 roku (obecnie procedowane jest w Parlamencie Europejskim przełożenie obowiązywania o kolejny rok) każdy podmiot wprowadzający na rynek UE lub eksportujący z niego kluczowe towary – takie jak bydło (mięso i skóry), soja, drewno, olej palmowy, kauczuk, kawa i kakao oraz produkty pochodne – będzie musiał udowodnić, że nie pochodzą one z terenów wylesionych po 31 grudnia 2020 roku.

Sercem tego dowodu jest oświadczenie o należytej staranności (Due Diligence Statement), którego integralną i niezbywalną częścią są precyzyjne dane geolokalizacyjne. Wymagane są współrzędne wszystkich działek, na których wyprodukowano dany towar. Bez nich, produkt jest de facto nielegalny na rynku unijnym.

W teorii brzmi to jak krok milowy w stronę transparentności i zrównoważonego rozwoju. W praktyce, dla Polski – kraju o unikalnej strukturze agrarnej – tworzy to zjawisko, które można nazwać „czarną strefą EUDR”. Jest to ogromny segment producentów rolnych, głównie małych i średnich gospodarstw, którzy z przyczyn technologicznych, strukturalnych lub pokoleniowych nie są w stanie w prosty sposób dostarczyć wymaganych danych. Problem ten dotyka w szczególności sektor wołowiny i mleczarstwa, gdzie łańcuchy dostaw są głęboko zakorzenione w siatce tysięcy niewielkich dostawców.

Firmy skupujące i przetwarzające surowce stają przed egzystencjalnym dylematem: jak kontynuować współpracę z wieloletnimi partnerami, którzy stanowią fundament ich działalności, a jednocześnie spełnić rygorystyczne wymogi prawa, które grozi dotkliwymi karami? Wykluczenie tych rolników z dnia na dzień grozi załamaniem łańcuchów dostaw i kryzysem społecznym na wsi. Ignorowanie przepisów to prosta droga do sankcji finansowych, utraty rynków i zniszczenia reputacji.

Ten artykuł stanowi pogłębioną analizę tego zjawiska. Przyjrzymy się dokładnie:

  • Genezie problemu: Dlaczego polska struktura rolna jest tak podatna na powstanie „czarnej strefy”?
  • Anatomii ryzyka: Jakie konkretne konsekwencje prawne, finansowe i operacyjne niesie za sobą współpraca z dostawcami z „czarnej strefy”?
  • Praktycznym scenariuszom: Jak problem manifestuje się w codziennej pracy polskich rolników i hodowców?
  • Kompleksowym strategiom zaradczym: Jakie kroki – od audytu, przez technologię, po systemy motywacyjne – mogą podjąć firmy, by przeprowadzić swoich dostawców przez tę transformację?
  • Roli technologii: Jakie narzędzia mogą zautomatyzować i uprościć proces pozyskiwania i weryfikacji danych?

Celem jest dostarczenie nie tylko diagnozy, ale przede wszystkim praktycznego przewodnika dla przedsiębiorstw, które muszą zmierzyć się z tym wyzwaniem, przekuwając obowiązek prawny w szansę na modernizację i wzmocnienie swoich łańcuchów dostaw.

1. Geneza „Czarnej Strefy” – Gdzie Leży Źródło Problemu?

Problem z geolokalizacją w Polsce nie jest wynikiem złej woli rolników, lecz splotem głęboko zakorzenionych czynników historycznych, strukturalnych i technologicznych. EUDR, stworzone z myślą o ustandaryzowanym, cyfrowym obiegu danych, zderza się z analogową i niezwykle zróżnicowaną rzeczywistością polskiej wsi.

1.1. Strukturalna Atomizacja Polskiego Rolnictwa

Podstawowym źródłem problemu jest rozdrobnienie agrarne. Według danych ARMiR, przeciętna powierzchnia gospodarstwa rolnego w Polsce wynosi zaledwie 11,54 ha. Co więcej, gospodarstwa o powierzchni do 5 ha stanowią aż 52,5% wszystkich gospodarstw. W sektorze hodowli bydła, który jest kluczowy dla EUDR, sytuacja jest podobna – dominują małe stada, utrzymywane w niewielkich, rodzinnych gospodarstwach.

Dla EUDR ma to fundamentalne znaczenie. Rozporządzenie wymaga podania współrzędnych każdej pojedynczej działki. Dla firmy skupującej mleko od 200 rolników, z których każdy ma 5 rozproszonych działek pastwiskowych, oznacza to konieczność zebrania, przetworzenia i zweryfikowania 1000 odrębnych lokalizacji. Wiele z tych działek jest dzierżawionych na podstawie nieformalnych, ustnych umów, a ich granice bywają płynne i nie zawsze precyzyjnie odzwierciedlone w oficjalnych rejestrach.

1.2. Luka Pokoleniowa i Bariery Technologiczne

Drugim filarem problemu jest czynnik ludzki. Średnia wieku rolnika w Polsce systematycznie rośnie. Wielu z nich, zwłaszcza w starszym pokoleniu, prowadzi gospodarstwa w oparciu o tradycyjną wiedzę, a nie o cyfrowe narzędzia. Dla nich pojęcie „geolokalizacja” to abstrakcja. Doskonale wiedzą, gdzie znajduje się ich pole – „za lasem, przy drodze na Pikutkowo” – ale nie potrafią przełożyć tej wiedzy na język współrzędnych GPS, poligonów czy plików w formacie GeoJSON, KML lub WKT, których wymagają systemy informatyczne.

Bariery są wielorakie:

  • Brak sprzętu: Nie każdy rolnik posiada nowoczesny smartfon z modułem GPS i stałym dostępem do internetu.
  • Brak kompetencji cyfrowych: Obsługa aplikacji mapowych, eksport danych czy nawet założenie konta e-mail może stanowić wyzwanie.
  • Brak zaufania: Przekazywanie precyzyjnych danych o swoim majątku budzi naturalne obawy o prywatność i bezpieczeństwo.
  • Brak percepcji potrzeby: Z perspektywy rolnika, który od 40 lat uprawia tę samą ziemię, wymóg podania jej współrzędnych może wydawać się absurdalną biurokracją.

1.3. System ARiMR – Szansa czy Ukryta Bariera?

Teoretycznie, rozwiązanie problemu już istnieje. Każdy rolnik ubiegający się o dopłaty bezpośrednie w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) ma swoje działki zidentyfikowane i zwymiarowane w Systemie Identyfikacji Działek Rolnych (LPIS). Dostęp do tych danych jest możliwy poprzez platformę eWniosekPlus.

Jednak w praktyce system ten nie jest gotowym remedium:

  • Dostępność danych: Dane są dostępne dla rolnika, ale ich eksport w prostym, maszynowym formacie (np. GeoJSON) dla podmiotu trzeciego (firmy skupującej) jest utrudniony. Wymaga to aktywnego działania ze strony rolnika, który często nie wie, jak to zrobić.
  • Nie wszyscy są w systemie: Choć większość rolników korzysta z dopłat, część mniejszych lub prowadzących bardzo specyficzną produkcję może znajdować się poza systemem lub nie aktualizować danych regularnie.
  • Problem dzierżaw: Dane w LPIS mogą być przypisane do właściciela gruntu, a nie do faktycznego użytkownika (dzierżawcy), co rodzi rozbieżności między stanem prawnym a faktycznym.
  • Brak integracji: Brakuje prostych interfejsów API, które pozwoliłyby firmom (za zgodą rolnika) na automatyczne pobieranie i weryfikację tych danych.

1.4. Specyfika Hodowli Bydła – Rozproszenie i Dynamika

W przypadku hodowli bydła problem jest jeszcze bardziej złożony. Krowy często wypasane są na wielu różnych, niekiedy oddalonych od siebie pastwiskach. Użytkowanie tych terenów może być rotacyjne i zmieniać się w ciągu roku. Rolnik może korzystać z łąk własnych, dzierżawionych formalnie, dzierżawionych nieformalnie, a także z gruntów wspólnotowych. Zgodnie z EUDR, każda z tych działek musi być zmapowana i uwzględniona w oświadczeniu o należytej staranności, jeśli pasza z niej pochodząca trafia do zwierząt, które następnie wchodzą do łańcucha dostaw.

2. Anatomia Ryzyka – Czym Grozi Ignorowanie „Czarnej Strefy”?

„Czarna strefa” to nie tylko problem operacyjny, to przede wszystkim tykająca bomba prawna i finansowa. Konsekwencje braku zgodności z EUDR są jasno określone w rozporządzeniu i będą egzekwowane przez właściwe organy krajowe.

2.1. Ryzyko Prawne i Dotkliwe Sankcje

Brak danych geolokalizacyjnych w oświadczeniu o należytej staranności jest równoznaczny z wprowadzeniem na rynek produktu niezgodnego z prawem. Rozporządzenie EUDR przewiduje wachlarz surowych kar:

  • Kary pieniężne: Proporcjonalne do szkód środowiskowych i wartości towarów, z maksymalnym pułapem co najmniej 4% rocznego obrotu netto firmy w Unii Europejskiej.
  • Konfiskata produktów: Organy nadzorcze będą miały prawo do zajęcia towarów niezgodnych z przepisami.
  • Konfiskata dochodów: Możliwość odebrania firmie przychodów uzyskanych ze sprzedaży nielegalnych produktów.
  • Tymczasowe wykluczenie z rynku: Zakaz wprowadzania na rynek określonych towarów.
  • Wykluczenie z przetargów publicznych: Zakaz udziału w zamówieniach publicznych i korzystania z finansowania publicznego.

Odpowiedzialność spoczywa na operatorze, czyli podmiocie, który jako pierwszy wprowadza towar na rynek UE (importer, producent). Jednak w praktyce odpowiedzialność ta kaskaduje w dół łańcucha dostaw poprzez zapisy kontraktowe.

2.2. Ryzyko Operacyjne: Paraliż Łańcucha Dostaw

Wyobraźmy sobie dużą mleczarnię, która codziennie odbiera mleko od setek dostawców. Jeśli 30% z nich znajdzie się w „czarnej strefie”, mleczarnia staje przed koszmarem logistycznym. Mleko jeszcze nie jest obiektem zainteresowania EUDR ale to nieuchronny kierunek rozwoju legislacyjnego (każda krowa mleczna kończy swój żywot w ubojni).

  • Segregacja surowca: Musiałaby fizycznie oddzielić mleko „zgodne” (z pełną dokumentacją geolokalizacyjną) od mleka „niezgodnego” lub o niepewnym statusie. W praktyce jest to niezwykle trudne i kosztowne.
  • Utrata dostawców: Nagłe zerwanie współpracy z rolnikami z „czarnej strefy” oznacza utratę bazy surowcowej, co prowadzi do spadku produkcji, niedotrzymywania kontraktów i konieczności poszukiwania nowych, zweryfikowanych dostawców, których na rynku może po prostu nie być w wystarczającej liczbie.
  • Wzrost kosztów administracyjnych: Proces zbierania, weryfikacji i archiwizowania danych geolokalizacyjnych dla tysięcy działek generuje ogromne koszty i wymaga stworzenia nowych działów i systemów IT.

2.3. Ryzyko Finansowe i Kontraktowe

Duże sieci handlowe i międzynarodowi odbiorcy produktów z Polski (np. niemieccy producenci wędlin kupujący polską wołowinę) już teraz wprowadzają klauzule EUDR do swoich umów. Oznacza to, że polski przetwórca, który nie będzie w stanie dostarczyć pełnej dokumentacji zgodności, narazi się na:

  • Kary umowne: Za niedostarczenie towaru zgodnego ze specyfikacją.
  • Zerwanie kontraktów: Utratę kluczowych klientów, którzy nie mogą sobie pozwolić na ryzyko posiadania w swojej ofercie produktów niezgodnych z prawem.
  • Odmowę finansowania: Banki i instytucje finansowe coraz częściej uzależniają kredytowanie od spełniania kryteriów ESG (Environmental, Social, Governance), a zgodność z EUDR jest jednym z nich.

2.4. Ryzyko Reputacyjne: Kryzys Wizerunkowy w Dobie ESG

W dzisiejszym świecie transparentność jest walutą. Konsumenci, inwestorzy i organizacje pozarządowe (NGO) bacznie przyglądają się działaniom firm. Informacja o tym, że dana firma „przymyka oko” na wymogi EUDR lub pozyskuje surowce z nieudokumentowanych źródeł, może w ciągu kilku dni zniszczyć budowaną latami reputację. Oskarżenia o greenwashing (pozorowanie działań proekologicznych) mogą prowadzić do bojkotów konsumenckich i trwałej utraty zaufania na rynku.

3. Scenariusze z Polskich Gospodarstw – Studium Przypadków

Aby w pełni zrozumieć skalę wyzwania, zejdźmy na poziom konkretnych gospodarstw. Problemy, choć wynikają ze wspólnych przyczyn, manifestują się na różne sposoby.

3.1. Przypadek 1: Hodowca Bydła Mlecznego na Podlasiu Pan Jan, lat 62, posiada stado 40 krów. Wypasa je na 15 hektarach łąk, które składają się z 8 oddzielnych działek.

  • Problem: Trzy działki (łącznie 5 ha) to jego własność, wpisana w systemie ARiMR. Pozostałe pięć dzierżawi od sąsiadów na podstawie ustnych umów, płacąc „czynsz” w naturze. Nigdy nie formalizował tych umów. Nie posiada smartfona, a komputerem posługuje się jego wnuk, który studiuje w innym mieście. Pan Jan potrafi palcem pokazać na mapie geodezyjnej swoje działki, ale nie umie wygenerować ich współrzędnych.
  • Perspektywa firmy: Skupując mleko od Pana Jana, firma ryzykuje, że ponad połowa bazy paszowej jest nieudokumentowana. Oświadczenie o należytej staranności byłoby niekompletne.
  • Możliwe rozwiązanie: Firma musi przyjąć proaktywną postawę. Najskuteczniejszym rozwiązaniem byłoby wysłanie pracownika terenowego (agronoma, doradcy) wyposażonego w tablet z aplikacją mapową. Pracownik, w obecności Pana Jana, objeżdża lub obchodzi sporne działki, precyzyjnie oznaczając ich granice (tworząc poligony). Dane są natychmiast synchronizowane z systemem firmy.

3.2. Przypadek 2: Małe Gospodarstwo Uprawiające Zboża Paszowe w Małopolsce Pani Zofia, lat 55, uprawia na 7 hektarach zboża, które sprzedaje lokalnemu hodowcy bydła. Jej gospodarstwo składa się z 12 małych, rozproszonych działek o nieregularnych kształtach.

  • Problem: Pani Zofia korzysta z dopłat ARiMR i ma wszystkie działki w eWniosekPlus. Jednak jej odbiorca (hodowca bydła) sam jest przytłoczony biurokracją i mówi jej: „Pani Zofio, ja potrzebuję plik z tymi współrzędnymi, inaczej mój skup mi tego mięsa nie weźmie”. Pani Zofia nie ma pojęcia, jak wyeksportować te dane w wymaganym formacie. Próbuje dzwonić na infolinię, ale czas oczekiwania jest długi, a instrukcje niezrozumiałe.
  • Perspektywa firmy: Problem przenosi się o szczebel wyżej. Firma skupująca mięso musi zapewnić zgodność nie tylko hodowcy, ale i jego dostawców paszy.
  • Możliwe rozwiązanie: Firma skupująca powinna stworzyć prosty przewodnik (w formie wideo lub drukowanej instrukcji „krok po kroku” z obrazkami) pokazujący, jak zalogować się do eWniosekPlus i wygenerować potrzebne dane. Alternatywnie, może zaoferować platformę online, gdzie rolnik (lub upoważniona przez niego osoba) loguje się danymi z ARiMR, a system automatycznie „zaciąga” i konwertuje dane o działkach.

3.3. Przypadek 3: Nowoczesne, Średnie Gospodarstwo Bydła Mięsnego w Wielkopolsce Pan Marek, lat 40, prowadzi gospodarstwo o powierzchni 80 ha. Używa smartfona, ma aplikacje rolnicze i precyzyjny GPS w ciągniku.

  • Problem: Pan Marek zebrał współrzędne GPS wszystkich swoich pól. Ma je w różnych formatach, w różnych aplikacjach. Kiedy jego odbiorca prosi o dane w formacie GeoJSON dla całego gospodarstwa, Pan Marek nie wie, jak skonsolidować i przekonwertować te informacje. Brakuje mu jednego, prostego narzędzia do zarządzania i udostępniania tych danych.
  • Perspektywa firmy: Nawet technologicznie zaawansowany rolnik może być barierą, jeśli brakuje standardu komunikacji.
  • Możliwe rozwiązanie: Firma powinna udostępnić swoim kluczowym dostawcom dostęp do „Portalu Dostawcy”. W portalu Pan Marek mógłby w prosty sposób zaimportować swoje dane z różnych źródeł, zwizualizować je na mapie i jednym kliknięciem udostępnić firmie w ustandaryzowanym, wymaganym przez EUDR formacie.

4. Jak Wypełnić Lukę? Kompleksowe Strategie dla Przedsiębiorstw

Walka z „czarną strefą” wymaga wieloetapowego, proaktywnego podejścia. Firmy nie mogą czekać, aż rolnicy sami rozwiążą problem. Muszą stać się liderami tej zmiany, dostarczając wiedzę, narzędzia i wsparcie.

4.1. Faza 1: Audyt, Segmentacja i Edukacja

  • Mapowanie łańcucha dostaw: Pierwszym krokiem jest dokładna analiza własnej bazy dostawców. Należy zidentyfikować wszystkich rolników i określić ich potencjalne ryzyko (wiek, wielkość gospodarstwa, lokalizacja).
  • Segmentacja dostawców: Podzielenie rolników na grupy w zależności od ich gotowości technologicznej:
    • Grupa Zielona: Zaawansowani cyfrowo, potrzebują jedynie odpowiedniego narzędzia do transferu danych.
    • Grupa Żółta: Posiadają podstawowe kompetencje, ale potrzebują szkolenia i prostych instrukcji.
    • Grupa Czerwona: Wykluczeni cyfrowo, wymagają bezpośredniej interwencji i wsparcia w terenie.
  • Kampania informacyjna i edukacyjna: Zanim zaczną się wymagania, trzeba budować świadomość. Należy zorganizować spotkania w lokalnych gminach, wysłać proste, zrozumiałe listy, przygotować webinary i infolinię. Kluczowe jest przetłumaczenie języka unijnych regulacji na język korzyści i zagrożeń zrozumiałych dla rolnika.

4.2. Faza 2: Wdrożenie Wielopoziomowego Wsparcia Technologicznego Nie istnieje jedno narzędzie dla wszystkich. Należy stworzyć ekosystem rozwiązań dopasowanych do różnych segmentów dostawców.

  • Poziom 1 (Samoobsługa): Prosta Aplikacja Mobilna/Webowa: Dla „zielonych” i „żółtych”. Aplikacja powinna pozwalać na:
    • Ręczne wyrysowanie granic działki na mapie satelitarnej.
    • Automatyczne pobranie danych po zalogowaniu do systemu ARiMR (jeśli będzie to technicznie możliwe).
    • Wgranie istniejących plików z danymi (np. z systemów GPS maszyn rolniczych).
    • Wygenerowanie raportu zgodności jednym kliknięciem.
  • Poziom 2 (Wsparcie Zdalne): Dedykowana Infolinia i Czat: Zespół przeszkolonych konsultantów, którzy krok po kroku przeprowadzą rolnika przez proces w aplikacji lub w systemie eWniosekPlus.
  • Poziom 3 (Interwencja w Terenie): Mobilni Doradcy: Dla „czerwonej” grupy. Pracownicy terenowi wyposażeni w tablety z GPS, którzy odwiedzają gospodarstwa i na miejscu, razem z rolnikiem, zbierają niezbędne dane. Koszt takiej interwencji jest wysoki, ale niższy niż ryzyko utraty kluczowego dostawcy.

4.3. Faza 3: Automatyzacja, Integracja i Weryfikacja Danych Zebrane dane to dopiero początek. Muszą być one zarządzane i weryfikowane.

  • Wykorzystanie danych satelitarnych: Firma może wykorzystać publicznie dostępne dane z programu Copernicus (satelity Sentinel) lub komercyjne zdjęcia satelitarne do weryfikacji. Algorytmy AI mogą porównać zadeklarowany przez rolnika poligon z mapami użytkowania gruntów, aby potwierdzić, że jest to pastwisko lub pole uprawne i ocenić ryzyko wylesiania.
  • Sztuczna inteligencja (AI): AI może analizować zmiany w pokryciu terenu na przestrzeni czasu, flagując działki, na których po 31 grudnia 2020 roku mogło dojść do wylesienia. To kluczowy element oceny ryzyka wymaganej przez EUDR.
  • Blockchain i niezmienne rejestry: W bardziej zaawansowanych modelach, technologia blockchain może służyć do tworzenia niezmienialnego, transparentnego rejestru pochodzenia produktu. Każdy etap – od zarejestrowania działki, przez zbiór, po transport i przetworzenie – jest zapisywany w zdecentralizowanym rejestrze, co gwarantuje pełną śledzalność i uniemożliwia manipulację danymi.

4.4. Faza 4: Motywacja Ekonomiczna i Polityka Kontraktowa Aby zachęcić rolników do wysiłku, należy wprowadzić system zachęt.

  • Premie za zgodność: Wprowadzenie dodatku do ceny skupu dla rolników, którzy dostarczą kompletne i zweryfikowane dane przed ostatecznym terminem.
  • Programy lojalnościowe: Oferowanie preferencyjnych warunków współpracy (np. gwarancja kontraktacji) dla dostawców, którzy aktywnie uczestniczą w programie wdrożeniowym.
  • Stopniowe wycofywanie: Należy jasno komunikować politykę firmy. Określenie okresu przejściowego, w którym firma aktywnie pomaga dostawcom, ale także wyznaczenie terminu granicznego, po którym współpraca z podmiotami niespełniającymi wymogów EUDR nie będzie możliwa. Taka transparentność, choć trudna, jest uczciwsza niż nagłe zerwanie umów 30 grudnia 2024 roku.

5. Konsekwencje i Szanse dla Polskiego Sektora Rolno-Spożywczego

„Czarna strefa” EUDR jest poważnym zagrożeniem, ale jednocześnie potężnym katalizatorem zmian, który może przynieść długofalowe korzyści.

  • Ryzyko marginalizacji: Bez systemowego wsparcia, tysiące małych gospodarstw mogą zostać trwale wykluczone z łańcuchów dostaw, co pogłębi problemy ekonomiczne i społeczne na polskiej wsi. Może to również prowadzić do konsolidacji rynku i osłabienia pozycji konkurencyjnej polskich przetwórców, którzy utracą dostęp do zróżnicowanej bazy surowcowej.
  • Szansa na cyfrowy skok: EUDR wymusza cyfryzację, która w innych okolicznościach trwałaby dekadę. Firmy, które zainwestują w narzędzia i edukację dla rolników, nie tylko zapewnią sobie zgodność z prawem, ale także zyskają bezprecedensowy wgląd w swój łańcuch dostaw. Lepsze dane to lepsze planowanie, optymalizacja logistyki i efektywniejsze zarządzanie jakością.
  • Budowanie przewagi konkurencyjnej: Firmy, które jako pierwsze wdrożą skuteczne systemy zgodności z EUDR, staną się preferowanymi partnerami dla dużych, międzynarodowych odbiorców. Zgodność z EUDR będzie nowym standardem jakości i odpowiedzialności, a polskie firmy, które go osiągną, zyskają potężny argument marketingowy na wymagających rynkach europejskich.

Zakończenie: Od Obowiązku do Odpowiedzialnego Partnerstwa

„Czarna strefa” EUDR to nie problem techniczny, lecz adaptacyjny. Nie da się go rozwiązać jedną aplikacją czy rozporządzeniem. To wyzwanie, które wymaga zmiany mentalności – przejścia od transakcyjnej relacji na linii skup-rolnik do modelu opartego na partnerstwie, wsparciu i wspólnej odpowiedzialności.

Brak danych geolokalizacyjnych nie jest winą rolnika, ale symptomem systemowej luki, którą teraz, pod presją prawa, trzeba pilnie wypełnić. Firmy, które podejdą do tego zadania strategicznie – inwestując w ludzi, technologie i edukację – nie tylko przetrwają regulacyjną burzę, ale wyjdą z niej wzmocnione. Zbudują odporne, transparentne i w pełni identyfikowalne łańcuchy dostaw, które będą ich największym atutem w nadchodzących latach.

EUDR nie jest bowiem końcem drogi, a jedynie początkiem nowej ery w produkcji żywności – ery, w której informacja o pochodzeniu produktu jest równie ważna, jak on sam. Firmy, które pomogą swoim dostawcom wyjść z „czarnej strefy” i wejść do świata cyfrowych danych, zapewnią sobie nie tylko zgodność z prawem, ale także przyszłość na zrównoważonym rynku.

nnnn

Komentarze są zablokowane